Pandemia ujawniła, jak kruche są naprawdę łańcuchy dostaw w branży motoryzacyjnej. Gdy fabryki zamykały się, porty zatorywały, a ciężarówki nie mogły przejechać, cała działalność na całym świecie zatrzymała się wręcz krytycznie. Kiedyś po prostu nie było wystarczającej liczby pracowników, aby wszystko działało sprawnie, co znacząco ograniczyło produkcję, być może nawet o około 40%. Wszystkie te problemy zmusiły producentów samochodów i ich głównych dostawców do ponownego przemyślenia starych podejść just-in-time, których używali przez lata. Zamiast tego, wielu zaczęło szybciej niż ktokolwiek się spodziewał przechodzić na cyfrowe platformy zakupowe. Obecnie większość warsztatów naprawczych nie przegląda części online tylko dlatego, że to wygodne – faktycznie potrzebują tego, aby utrzymać się w biznesie w nieprzewidywalnych czasach.
Współczesne samochody potrzebują około 1500 półprzewodników, co jest niemal trzy razy więcej niż w 2010 roku. To sprawia, że nowoczesne pojazdy są szczególnie wrażliwe na problemy z dostawami chipów. Liczby same w sobie są przemawiające. Tylko w zeszłym roku problemy związane z półprzewodnikami spowodowały opóźnienia w produkcji ponad 11 milionów pojazdów na całym świecie, według raportu McKinsey & Company z 2023 roku. A sytuacja się pogarsza, ponieważ brakuje również innych materiałów. Litu potrzebnego do baterii stało się znacznie trudniej zdobyć – o 300% mniej dostępne od 2020 roku. Braki aluminium podbiły ceny elementów takich jak szkielety o około 18%. Nawet specjalne rodzaje gumy stosowanej w uszczelkach sprawiają kłopoty producentom. Wszystkie te powiązane problemy w łańcuchu dostaw oznaczają, że mechanicy oraz osoby zarządzające flotami pojazdów musieli szukać części w innych miejscach. Wiele z nich polega teraz na portalach internetowych, gdzie w czasie rzeczywistym można zobaczyć, jakie części mają do dyspozycji dostawcy zarówno lokalni, jak i zagraniczni.
Opóźnienia w naprawach osiągnęły średnio 3,5 tygodnia w 2023 roku, co jest o około 70% dłużej niż przed pandemią. Znalezienie części stało się bardzo trudne, powodując wzrost kosztów konserwacji o około 22% rok do roku. W tym samym czasie pracownicy warsztatów zwiększyli swoje wynagrodzenia o 12%, głównie ze względu na konieczność radzenia sobie z różnymi nieefektywnościami spowodowanymi dużą ilością zaległych zleceń. Wszystkie te problemy razem zmieniły sposób, w jaki ludzie podechodzą do napraw. Obecnie większość osób korzysta z platform cyfrowych, aby wcześniej zaopatrzyć się w części, zamiast czekać, aż coś się zepsuje. Wczesne zamawianie rzeczy online skraca przestój pojazdu o około 60% w porównaniu z nagłym dzwonieniem tuż przed awarią. Dla firm polegających na utrzymaniu ciągłości pracy ciężarówek, każdy dzień bezczynności pojazdu kosztuje je około 430 dolarów według badań American Transportation Research Institute z 2023 roku.
Zakup części staje się znacznie łatwiejszy podczas problemów z łańcuchem dostaw, gdy zamawianie online zapewnia dostęp do zapasów pochodzących z całego kraju, a czasem nawet międzynarodowych. Zgodnie z badaniem AutoTech z 2024 roku około 7 na 10 warsztatów naprawczych w USA doświadcza opóźnień w dostawach trwających dłużej niż dwa tygodnie. Właśnie w takich sytuacjach rynki cyfrowe wygrywają, ponieważ skracają oczekiwanie na uzupełnienie lokalnych zapasów. Właściciele warsztatów mogą natychmiast porównywać ceny różnych dostawców i zwykle oszczędzać około 23% na tych pilnych częściach zamiennych. Dodatkowo, opcje dostawy następnego dnia obejmują obecnie około 65% standardowych komponentów. Szybkość to nie tylko szybsza obsługa – rzeczywiście znacznie zmniejsza ryzyko biznesowe, co jest szczególnie ważne dla warsztatów wykonujących naprawy uzależnione od czasu lub zarządzających flotami pojazdów generujących przychód.
Rynek B2B e-commerce w branży motoryzacyjnej nadal rośnie o około 19 procent rocznie. Co napędza ten wzrost? Platformy wyposażone w inteligentne sprawdzanie zgodności dzięki sztucznej inteligencji, automatyczne powiadomienia o niskim stanie zapasów oraz płynne integracje z istniejącymi programami zarządzania warsztatem. Warsztaty korzystające z tych rozwiązań cyfrowych zwykle skracają czas zakupu części o około 40% w porównaniu ze staromodnymi metodami, takimi jak telefoniczne kontaktowanie się z dostawcami czy osobiste odwiedzanie sklepów. Prawdziwą rewolucją jest jednak pełna przejrzystość całego procesu — od momentu złożenia zamówienia aż po rzeczywistą wymianę części przez mechanika. To eliminuje dużą część papierkowej pracy i znacznie przyspiesza działania. I bądźmy jasni: nie mówimy tu o drobnych ulepszeniach. Te technologie wprowadzają fundamentalne zmiany w codziennej pracy warsztatów, budując rzeczywistą odporność ich procesów operacyjnych.
Platformy internetowe naprawdę zmieniły sposób, w jaki mechanicy znajdują dostawców części w dzisiejszych czasach. Liczby jasno to pokazują – większość warsztatów samochodowych współpracuje obecnie z około trzema różnymi dostawcami poprzez platformy cyfrowe, podczas gdy wcześniej miał najwyżej do czynienia z półtora tradycyjnych dostawców. Ta szersza oferta robi ogromną różnicę, gdy sytuacja regionalna się komplikuje. Weźmy przykład z 2022 roku, kiedy porty na wybrzyżu zachodnim były całkowicie przeciążone. Warsztaty, które nawiązały dobre relacje z wieloma dostawcami online, nadal mogły obsługiwać klientów na poziomie bliskim 9 na 10 możliwych poziomów działania. Tymczasem miejsca polegające wyłącznie na jednym dystrybutorze spadły do zaledwie dwóch trzecich zdolności operacyjnych. Jeszcze lepsze jest to, jak te platformy pomagają warsztatom podejmować mądrzejsze decyzje. Są wyposażone w standardowe kontrole jakości, odpowiednie dokumenty certyfikacyjne oraz rzeczywiste opinie klientów na temat dostawców. Wszystko to zamieniało dawniej przypadkowe poszukiwanie części w coś znacznie bardziej strategicznego, opartego na rzeczywistych danych, a nie tylko na nadziei, że wszystko się uda.
Internet w zasadzie wyeliminował granice, gdy chodzi o pozyskiwanie części. Amerykańskie warsztaty mogą teraz kupować alternatory produkowane w Korei Południowej, uzyskać te pilnie potrzebne polskie tylne zaciski hamulcowe lub nawet zakupić moduły baterii pojazdów elektrycznych pochodzące z Meksyku — wszystko za pośrednictwem jednej strony internetowej. Pamiętacie ten wielki bałagan w Kanał Sueskim w 2023 roku? Warsztaty korzystające z tych platform online obserwowały spadek czasu oczekiwania o około 40% na ważne części silnikowe podczas tego zamieszania. Tradycyjne importy kiedyś były taką udręką — nikt nie wiedział, kiedy coś przybędzie, a cała dokumentacja celna była skomplikowana. Ale dzisiejsze cyfrowe marketplace’y zmieniły reguły gry. Łączą warsztaty z już zweryfikowanymi dostawcami zagranicznymi, automatycznie obsługują wszystkie skomplikowane dokumenty zgodności i pozwalają płacić w dowolnej walucie, która najlepiej odpowiada klientom. To, co kiedyś trwało tygodniami, dzieje się teraz w ciągu kilku dni, a nikt już nie martwi się opóźnieniami w dostawach.
Nowoczesne platformy e-zakupów łączą obecnie technologię GPS, czujniki IoT oraz dane celne w czasie rzeczywistym, aby śledzić przesyłki na każdym etapie – od odbioru ze składu aż po dostawę ostatniej mili. Panele systemowe faktycznie informują firmy o problemach, takich jak opóźnienia spowodowane złą pogodą, przeciążeniem portów czy kontrole celne powodujące opóźnienia. To daje menedżerom sklepów szansę na przekształcenie harmonogramów pracy personelu lub poinformowanie klientów o sytuacji zanim się zdenerwują. Zgodnie z najnowszym raportem branżowym z 2024 roku, firmy korzystające z tego rodzaju przejrzystości mogą znacząco skrócić czas rozwiązywania problemów. Zamiast czekać dni, a czasem tygodnie na usunięcie awarii, większość firm deklaruje teraz rozwiązanie zakłóceń już w ciągu czterech godzin. Gdy warsztaty obsługują jednocześnie wiele zgłoszeń serwisowych, możliwość tak szybkiej reakcji stanowi ogromną różnicę dla utrzymania pełnego harmonogramu oraz budowania trwałych relacji z klientami, którzy doceniają wiedzę o tym, gdzie znajdują się ich części w każdej chwili.
Portale handlu internetowego zdecydowanie otwierają świat możliwości przy poszukiwaniu produktów, jednak wciąż istnieje problem nieprawidłowych informacji o stanie magazynowym. Oszczędni klienci sprawdzają rzeczywistą dostępność tuż przed dokonaniem płatności, wybierają sprzedawców z oceną co najmniej 4,7 gwiazdek oraz aktywują filtry typu „pokaż tylko dostępne towary”. Niektóre znane serwisy zaczynają wykorzystywać zaawansowane systemy sztucznej inteligencji przewidujące stany magazynowe na podstawie wcześniejszych sprzedaży, co – według danych z ubiegłego roku opublikowanych przez Supply Chain Digest – zmniejsza rozbieżności między pokazywanymi a rzeczywistymi stanami o około 30 procent. Pamiętaj również, by zwrócić uwagę na deklaracje dotyczące czasu wysyłki w trakcie finalizowania zakupu, a nie tylko na wstępne szacunki, aby nieoczekiwane opóźnienia nie wpłynęły negatywnie na ważne projekty.
Zadbanie o konserwację pojazdu może zmniejszyć niespodziewane usterki o około 30%, wynika z najnowszych danych Auto Care Association. Gdy użytkownicy regularnie sprawdzają swoje samochody, wczesne wykrywanie problemów pozwala na zamówienie części z wyprzedzeniem, zanim wszystko się zepsuje. Elementy szybko ulegające zużyciu, takie jak klocki hamulcowe, gumowe elementy układu zawieszenia czy filtr powietrza kabinowego, wymagają czasem uwagi. Większość osób stwierdza, że może wymienić te komponenty od 3 do 6 miesięcy przed ich normalnym uszkodzeniem, jeśli będzie je systematycznie kontrolować. Sprawni nabywcy zauważają również, że zakup niektórych artykułów w okresie niskiego popytu przynosi duże korzyści. Na przykład zakup opon zimowych wiosną często wiąże się z lepszymi cenami i łatwiejszą dostępnością, ponieważ sklepy chcą oczyścić zapasy. Takie podejście pozwala zamienić potencjalny problem niedoboru części w coś, co można skutecznie kontrolować.
Świat zakupów online to już nie tylko kwestia większego komfortu, ale rzeczywiście stał się czymś niezbędnym dla sprawnego funkcjonowania łańcuchów dostaw. Najlepsze platformy pozwalają sprawdzić dostępność w ponad 500 różnych miejscach jednocześnie. Natychmiast wysyłają powiadomienia, gdy trudne do znalezienia części ponownie się pojawiają. Dostępne są także filtry lokalizacji, które pomagają ominąć problemy w określonych regionach. Na przykład w sezonie huraganów nikt nie chce mieć do czynienia z zalanej infrastrukturą magazynów na wybrzeżu. Warsztaty korzystające z takiej strategii wielu źródeł i inteligentnego śledzenia odnotowują widoczne efekty. Zgodnie z najnowszymi danymi AutoTech z 2024 roku około dwie trzecie warsztatów stwierdziło, że ich prace są wykonywane szybciej dzięki cyfrowemu zamawianiu. Co to oznacza? Okazuje się, że odporność w dzisiejszych czasach zależy nie tyle od wielkości działalności, ile od tego, jak szybko można zareagować, jak dużo wie się o sytuacji i czy można zmienić plan działania, gdy to konieczne.
Pandemia spowodowała zamknięcie fabryk, zatory w portach oraz opóźnienia w transporcie, ujawniając kruche podstawy łańcucha dostaw w przemyśle motoryzacyjnym. Brak pracowników dodatkowo znacząco ograniczył produkcję.
Nowoczesne pojazdy wymagają większej liczby półprzewodników, a ich brak spowodował opóźnienie produkcji ponad 11 milionów pojazdów na całym świecie, wpływając na dostępność części.
Platformy online pozwalają warsztatom naprawczym uzyskać dostęp do szerokiego zakresu dostawców, skracając czasy oczekiwania i obniżając koszty dzięki konkurencyjnym cenom oraz szybkim opcjom wysyłki.
Konsumentowie mogą minimalizować opóźnienia, planując konserwację proaktywnie, zamawiając części wcześniej oraz korzystając z platform online do śledzenia dostępności stanów magazynowych i zapewniania niezbędnych komponentów.